<title_newspaper=Sztandar Modych> 
<title_article=Ojcu memu wyrzdzono krzwyd꒔> 
<author_1=>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1954">
<month="4">
<date=1954-04-03>
<period=d>
<status=1_obieg>
<support=paper>
W otrzymanym niedawno licie naszego korespondenta z Nysy, tow. Zbigniewa Woday, czytamy: 
...Chc opisa do przykr spraw, ktra bezporednio dotyczy mojego ojca, a porednio i mnie  zetempowca i korespondenta gazety.
Ojciec mj jest z zawodu wulkanizatorem. Ma ju 56 lat. Modo jego bya cika. Prac zawodow rozpocz od 14 roku ycia. Poniewiera si po terminach i u wacicieli przedsibiorstw. W czasie wojny by na przymusowych robotach w Niemczech i wiele tam przeszed. Od 1944 roku suy w Odrodzonym Wojsku Polskim. Swoj sumienn prac dosuy si stopnia starszego sieranta otrzyma poza tym wiele odznacze i pochwa. Nastpnie rozpocz prac w warsztatach mechanicznych PKS w Opolu i by nowatorem produkcji. Jego usprawnienie opisywaa nawet Opolska Trybuna Robotnicza.
W 1952 roku na wiosn zacz pracowa w Spdzielni Pracy Wulkanizacyjnej Wulkan w Opolu. Wkrtce dosta subowe przeniesienie do Nysy z zadaniem zorganizowania warsztatu. Kiedy przyjecha do Nysy na miejscu dzisiejszego warsztatu byy tylko cztery puste ciany. Ojciec nie zraa si trudnociami, nie szczdzi wysiku, pracowa sumiennie  nie baczc na por dnia, gdy rozumia, e robi to dla wsplnego dobra. Niebawem zorganizowa produkcj i wyszkoli czterech robotnikw, ktrzy nigdy przedtem nie stykali si z wulkanizatorstwem.
W jesieni 1952 roku zosta przyjty do pracy w warsztacie nowy pracownik ob. Tadeusz Olszaski, ktry przyszed z wojska. Ob. Olszaski zaraz po przyjciu zacz si strasznie wychwala, co on te w tym wojsku nie robi; nie sucha oficerw, by w stosunku do nich arogancki; siedzia czsto w pace itp.  tym si zreszt bardzo szczyci.
Wszystko byo w porzdku, do czasu kiedy kierownikiem spdzielni w Opolu zosta ob. oboda. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>